Bycie człowiekiem to wyzwanie i wielka tajemnica…

To tak, jakbyśmy obudzili się pewnego dnia, wrzuceni w życie, zdając sobie sprawę, że jesteśmy ludźmi. Nie wybieraliśmy tego, aby tu być, a potem ciągle konfrontowani jesteśmy z różnymi okolicznościami, które również nie są naszym wyborem. Nie wybieraliśmy tego, skąd pochodzimy i jak ewolucja nas ukształtowała. Nawet jeśli poszczęściło ci się i dorastałeś w ciepłej i kochającej rodzinie, w spokoju i dostatku – wcześniej czy później doświadczysz trudności, frustracji czy strat.

To nie brzmi pocieszająco, ale tu właśnie zaczyna się współczucie, które  staje się podstawową potrzebą.

Współczucie to:

  • zdolność do bycia wrażliwym na cierpienie własne i innych ludzi,
  • wraz z chęcią złagodzenia lub zażegnania tego cierpienia.

(Paul Gilbert)

Badania naukowe dowodzą, że współczucie nie tylko łagodzi cierpienie, ale przyczynia się do poczucia szczęścia i podobnie jak uważność, może być kultywowane poprzez praktykę.

(Inspirowane podręcznikiem „A pracitcal guide to Mindfulness-Mased Compassionate Living” autorstwa Fritsa Kostera i Erika van den Brink)